Wesele w zimie

Asbell, jak bedziesz w sukience i płaszczu, to nikt tych majtek z golfem nie będzie widział
a potem przebierzesz na bardziej wyjściowe, hehe

co do wzorów i kolorów, w zimie pewnie bardziej jednolite, bo po prostu kwiatowe etc. będzie ciężej dostać
teraz to w ogóle możesz mieć problem z sukienką, bo już powoli zaczynają królować kreacje sylwestrowe, czyli wiadomo, świecące czernie, granaty .. a jak jesteś świadkową, to chyba coś jaśniejszego jednak
na tym weselu, o którym wcześniej wspominałam, świadkowa miała bardzo ładną, złotą sukienkę
ja miałam czerwoną, ale nie był to szczyt moich marzeń, po prostu w grudniu nic innego niż czarna + cekiny nie można było dostać

 

Spis salonów sukni ślubnych/ pracowni

Witam,
co do Ti-amo i ich sukien: bardzo mi się podobała suknia Magie Sotero model Casia po tel. rozmowie okazało się że mogę ten model przymierzyć w salonie w Nowym Polrosie i niestety sukienka ta nie miała za wiele wspólnego z wzorem pierwotnym: fatalny materiał, zamiast ramiączek wyszywanych kryształkami były ramiączka z firankowego materiału (!) wyszywanego chyba cekinami i ogólnie krój bardzo różniący się od pierwowzoru. Być może akurat źle trafiłam z modelem...

fryzury i stroje

Cytat:Charakterystyczne dla końca lat 80-tych były dżinsy tonami sprowadzane z Turcji. Do tej pory można czasem spotkać kogoś "znoszającego" tego typu garderobę.



"Tureckie" dżinsy zaczęły się pojawiać gdzieś około 87. roku. Były różne wzory. Bardzo charakterystyczne były wstawki turkusowo - zielone. Na damskich były hafty wyszywane cekinami. Ponadto były dżinsy tzw. wapnowane z wstawkami, bez wstawek. Kurtki były z normalne, lub z odpinanymi rękawami i tworzące tzw. bezrękawnik. Modne były tez swetry z tymi zielonymi wstawkami. Bardzo miernej jakości zresztą. Czasem z kieszeni wyciągało się kawałki pumeksu, za pomocą którego "wycierano" to dziadostwo. Wtedy wielu dzisiejszych tzw. biznesmenów zaczynało od tego handlu w Stambule. Potem zaczęli fruwać do Tajlandii.

Stroje kąpielowe.

Cytat:Chyba nie tylko u dzieci i zwierząt. No chyba że faceci to też dzieci (zart) :D



Pewnie, że dzieci - tylko takie duże

Wzór i krój nie jest dla mnie jakoś szczególnie ważny, ma być wygodnie i stonowano, żadnej pstrokacizny, cekinów i innych udziwnień

 

Papierowe lampiony - DEKORACJE

Kompozycje z nitek i bibułkowych listków włożone między dwie warstwy prześwitującego papieru wyglądają jak witraże. Zwłaszcza jeśli podświetlimy je żarówką lub świeczką.



Materiały: pergamin lub półpergamin (do kupienia w sklepach papierniczych, arkusz 60 x 90 cm kosztuje około 20 gr), kolorowa bibułka, nici - np. bawełniane, kordonek, włóczka; można też użyć cekinów i innych płaskich ozdób. Potrzebny będzie również klej w spreju (jest sprzedawany w sklepach fotograficznych i z artykułami dla plastyków)



1. Z papieru wycinamy dwa kawałki jednakowej wielkości. Jeden z nich spryskujemy klejem w spreju i układamy wzór - na przykład kompozycję z nitkowych łodyżek i listków wyciętych z bibułki. Wszystkie elementy wzoru trzeba przygotować wcześniej, żeby zdążyć je ułożyć, zanim klej wyschnie



2. Kiedy wzór jest gotowy, całość ponownie spryskujemy klejem i przykładamy drugi kawałek papieru - dopasowujemy dolne krawędzie obu kawałków i sklejamy je, delikatnie przesuwając dłonie ku górze

Jakie Lubicie Stringi ( lub inne majty xD) wklejac foty ..

Preferuję różowe z trąbą słonia i daszkiem wysypanym brokatem i cekinami ^^

W domu często zdarza mi się chodzić bez, aczkolwiek tylko wtedy kiedy mamy nie ma w domu ;)

W codziennym życiu, najczęściej noszę dość obcisłe bokserki, najczęściej czarne i granatowe, ale jak mi odbije to wskakuję w takie w tygryski, choinki i inne oldskulowe wzory ^^

Spódnice, sukienki, tuniki

Podszyłam ją takim elestycznym materiałem rozciągliwyym w obie strony, w kolorze opalonej skóry. Mam złe doświadczenia z tym wzorem na sukience. Robiłam trochę inny fason i kolor i podszewkę zmieniałam trzy razy. Najperw była zwykła, potem nieco rozciągliwa (jakiś strecz) i dopiero taka rozciągliwa dzianina zdaje egzamin.
Ta czrna sukienka ma dodatkowo obrobioną okrągła czarną gumkę biegnącą wzdłuż podkroju z przodu i z tyłu. Ma także naszywane cekiny- zwykłe nie opalizujące.
Cieszę się, że Wam się podoba. Niestety nie mam zdjęć pozostałych moich prac.

stitching czyli haft matematyczny

Do kasianat
1. Na początek porada "techniczna": w prawym górnym rogu swojego posta masz opcje edycji, możesz dopisać coś, bez konieczności tworzenia nowego.
2. Mogę Ci przesłać trochę wzorów światecznych (tylko podaj maila), są z instrukcjami obrazkowymi co po kolei robić (nawet dziurki sa numerowane), bardzo łatwo coś takiego zrobić. A z czasem możesz wzory modyfikowac, albo robić własne.
3. Na drugiej stronie wątku jest instrukcja z fotografiami, zamieszczona przez liken, da Ci ogólne pojecie o co w tym chodzi ;)
4. Materiały są w kazdym niemal domu, wystarczy kawałek tekturki, kartonu czy choćby grubszego papieru (im sztywniejsze tym łatwiej robić), igła i nici (moga być takie zwykłe, do szycia).

---------------------------
justi - piekne te choineczki!

Patrzę i zazdroszczę.
Ja chyba w tym roku w ogóle się za motywy świąteczne nie wezmę. Muszę pilnie zrobić kostium do tańca brzucha - miliony koralików i cekinów. Tyle by się chciało zrobić a tu czas się nie chce rozciągnąć, ani dodatkowe ręce wyrosnąć
Czas, czas, czas. Ech

Kto lubi robić swoje pazurki???

Dziewczyny, ja na samym początku uwielbiałam malować swoje paznokcie. Trwało to przez ok 6 miesięcy. Wymyślałam wzory, kupowałam nowe farbki do malowania, cekiny. Teraz już mi przeszło. jak pomaluję sobie to chodzę tak przez dwa rygonie, chyba że to francuski to wtedy częściej bo od papierosków szybciej żółknie.

od niedawna mam net w domu i przez tydzień wczytywałam się w wasze uwagi. Uważam że takie forum to super sprawa!!! Można wymienić się poglądami a o to chyba w tym wszystkim chodzi.

Wydrukowałam sobie wzory na tą tzw. metodę gazetową i zamierzam ją wypróbować, jestem bardzo ciekawa efektu!
Pozdrawiam

LEKCJE

"Zrób to sama

Lubisz ozdoby na paznokciach, ale cierpnie Ci skóra na myśl o tym, że ktoś mógłby mieć takie same. Agnieszka Jopkiewicz, makijażystka i charakteryzatorka, podpowiada, jak zrobić niepowtarzalne tipsy. Potrzebny będzie Ci mocno utrwalający klej (do ozdób, nie paznokci) i dwie paczki bezbarwnych tipsów, np. firmy KillyS oraz dużo fantazji.

Styl musicalowy

Naklej fragmenty cienkiej koronki na płytki pomalowane bezbarwnym lakierem. Gdy koronka przeschnie, pociągnij ją jeszcze raz bezbarwnym, lśniącym lakierem. W ten sam sposób możesz improwizować z piórkami. Cekiny, dżety, kolorowe kamyki i szkiełka najlepiej wyglądają na paznokciach, jeśli pokrywają całą ich powierzchnię.

Styl etno

Ułóż wzory z okrągłych, wypukłych koralików. Albo oklej tipsy pluszem.

Styl techno

Inspiracji najlepiej poszukaj w sklepie z artykułami metalowymi. Wykorzystaj opiłki metalu, mininakrętki, naklejając je na pomalowane czarnym lakierem tipsy. Na paznokcie możesz nakleić też małe śrubki, kawałki aluminium, a nawet kawałki siateczki z kuchennego zmywaka.

Styl drukarski

Na tipsy naklej fragmenty fotografii lub gazety i pokryj je bezbarwnym lakierem. Możesz też wykaligrafować na nich chińskie znaki. Jeśli nie masz rysika z tuszem, wykorzystaj eye-liner."

1

Cześć Kobietki:)
Mam pytanie, napewno orientujecie się gdzie on-line można kupić perełki do zdobień paznokci ( poszukuję konkretnie jasno różowych perełek mniejszych i większych) do wykonania wzorku ślubnego. Wzór podpatrzyłam tu na forum ale nie mogę dołączyć załącznika, gdzyż jest jakiś problem z limitem na załączniki.
Czy w sklepach internetowych można je kupić.....?
Wszędzie dostępny jest bulion, hologramy, cekiny etc etc...perełek jakoś nie mam szczęścia znaleźć.
Piszę do Was pierwszy raz, więc zakładam wpadki za które z góry przepraszam:)

pozdrawiam

Marta

1

to nie tak że robią lipne ozdoby
po prostu wszystkie cekiny kiedyś kupowane były z Turcji i były epoksydowane (powlekane takim filtrem) i nie puszczały się

ale też nie bylo takich odpałowych kolorów i wzorów

a teraz te wszystkie kółka pełne, z dziurka, kwadraty, groszki - zwłaszcza te hologramowe, zebry itd...... to są wszystko chińskie produkty i nie są epoksydowane - no i dlatego jak ktoś mi napisze że kupił gdzieś zebry - obojetne czy to kółka czy kwadraty i mu trzymają te paski się w akrylu - to albo cudotwórca albo to jest ciastolina nie akryl.

my wszyscy kupujemy te rzeczy z jednego źródła - od naszych chińskich malych braci

1

Ja w przypadku strojów lubię żywe kolory...Pomarańczowe, żółte. W tym roku miałam taki z Calzedonii biały z naszywanymi cekinami na wzór kwiatuszków. Kolory ich to włąśnie takie były jasne: seledynowe, różowe, żółte... Te cekinki się tak ładnie w słońcu mieniły. W tym toku chcałabym kupić sobie strój taki bardziej sportowy, ale zobaczymy czy znajdę coś odpowiedniego. Jak do tej porty zawsze miałam bikini.

Nasz kwietniowy dzień 25.04.2009r.

Dokładnie, watro jednak sie wybrac do Ptaka albo chociaż do nowego Polrosu Moim zdaniem pare wartych uwagi kiecek było. Moja tesciowa znalazla piekna jedwabna recznie malowana sukienke ale cena ja zabiła - 950zł JA sie nie zgodze ze sa same cekiny i koraliki. Sukienki były różne, w różnych fasonach, wzorach i kolorach. Wiec lepiej jak sama pojedziesz i zobaczysz

Mój ideał piękności - beka, pierdzi i śmierdzi?

Cytat:Tkanina/deseń:

- gdy są za małe: lśniąca; deseń: kwiaty, krata, wzory geometryczne, falbanki, marszczenia, cekiny

Kolor:
- gdy są za małe: najlepsze dla ciebie będą wszystkie jasne i jaskrawe kolory



chyba kogoś potargało
w życiu nie ubiore jaskrawego swetra w rąby lub deltoidy z cekinami i falbankami ....

Pogaduchy

Justyna śiwetnie wtglądasz ...i te piersi
Co do cekinów ja z kolei uważam, że są k. Wystarczy zwykła prosta bluzeczka na ramiączka jednlita bez wzorów i aplikacji i będzie git

Ja też lubi...tego typu spódnice, ale do ziemi. Nie jestm zbyt wysoka i taka długość mnie jeszcze skraca

U nas kolejny upalny dzień. Nie ma jeszcze 10,a na termometrze jest już 27 stopnie

DIY Do it Yourself- klon tematu linki

Cytat:nie no Koko, wpadłam, też chcę mieć takie aplikacje na czaprakach. Jak ja mam dobrze, że mam kobyłę

zaraz obczaję wszystkie naszywki. Ciekawe po ile ten klej...

i cyrkonie coś mi mówi, że zaraz złożę zamówienie



nie wiem czy wiesz ale mamy na Piotrkowskiej ( niedaleko Placu Wolności) super pasmanterie i jest bardzo duży wybór cekinów, "brylancików" itp nawet sa takie ktore mozesz przykleic gorącym żelazkiem, kleje też oczywiście są. Zainspirowana waszymi wzorami niedługo sie wybieram na zakupy

Dodatki, ciuchy i inne czyli "Jak się nie ubierać?"

Ja tam sie nie znam na modzie bardziej eleganckiej, ale moja mama jako prezes dość dużej firmy wie co w trawie piszczy Ostatnio mi powiedziała, że klasyka zawsze jest w modzie, jej styl to klasyka+jakiaś innowcja. A torebka zbliżona kolorem do butów to eleganckie połączenie i myśle, że jest jak najbardziej modne. Tak jak te wszyskie rózniaste buty (na koturnie, płaskie, baleriny) ale jednak klasyczne szpilki to jest TO. I wszystkie tuniki, bluzki z cekinami nie zastąpią klasycznej białej bluzki z np. czerwonymi koralami. Fakt, że wiele dzisiaj (pisze dzisiaj bo moda przemija) rzeczy jest bardzo fajnych, ale dopiero w połaczeniu z klasycznym elementem wygladają
idealnie

A tak ze szkolengo podwórka To bardzo nie lubie takich zwykłych czarnych trampek z namalowanymi (z regóły przez właściciela ) wzorami, wedłóg mnie nie chlujne trochę I dziewczyn, które wszystkie próbują na siłe wcisnąć się w rurki rozmiar 38. Jakby rozmiar świadczył czy jesteśmy grube, chude, niskie czy wysokie. Przecież rozmiar ma POMóC w zakupach

A tak wogóle to jestem tolerancyjna

zapięcie do pasa

No, no, no, Sconosciuta, Ty wysoko mierzysz jak na pierwszy pas. To są b. trudne wzory, wymagające doświadczenia. Spróbuj najpierw czegos prostego, a jak sie już rozgrzejesz...
Problem tkwi we wszystkim co wystaje u góry albo u dołu ponad standardową linię pasa (listki, gwiazdki etc.), bo to trzeba oddzielnie kroić i oddzielnie obszywać materiałem (zwłaszcza, jeśli jest zaokraglone), a dopiero na końcu przyszyć mocno do właściwego pasa. Straszna robota i kompletnie nieopłacalna finansowo. Oczywiście satysfakcja będzie ogromna
Choć ja, przyznam, takowej nie doświadczam
A potem jest kilka, kilkanaście tygodni zdobienia.
Powiem szczerze, ja się wcale nie dziwię, że te kostiumy sa tak pieruńsko drogie. Ale i tak są tańsze niż inwestycja czasu i pieniedzy na cekiny, ozdóbki, koraliki, kryształki, materiał i cuda niewidy w kostiumie robionym własnym sumptem.
W związku z czym zamierzam zrobić sobie drugi
A potem kolejne dwa kupić

W agrafki to ja nie bardzo wierzę - to jednak może się odpiąć i uszkodzić spódnicę, albo wbić sie w ciało (w sumie nie wiem, co gorsze). Podobno (nie sprawdzałam jeszcze) dobrze robi mocowanie do spódnicy na zatrzaski, albo rzepki.

A wymarzony kostium Sconosciuty jest rzeczywiście przepiękny.
Serdeczności
r.

[/img

zapięcie do pasa

Piekny pas !!

Ja wlasnie kombinuje cos ze stanikiem, zobaczymy co z tego wyjdzie. Bardzo zalezy mi zeby wisialy fredzle, poniewaz nie czuje sie komfortowo bedac w samym staniku, przez te fredzle czuje sie bardziej ubrana

Szkoda tyko ze nie moge zanlezc dluzszych niz 10 cm ;/

Nakupowalam monetek i dzwoneczków i chcialabym aby wszystko bylo w kolorystyce czarno - zlotej. Spodnice postanowilam uszyc sama i poki co przeiwazywac sie chusta, ale we wrzesniu usiade do pasa - bede miec miesiac wolnego.

Na pewno przydadza mi sie Wasze rady )

Dobry pomysl z materialem z cekinami - pieknie naszyte sa na nim. Ja myslalam o tasmie z cekinami, ale wtedy ciezko bedzie tworzyc jakies wzory = tak zle i tak niedobrze.

boję sie ze mi nie wyjdzie jestem troche antytalenciem krawieckim, mam dobre plany w glowie - gorzej z realizacja. Juz wole sobie bizuterie projektowac, niz stroje. Ale trzeba przelamywac swoje bariery ;p

P.S Czy ktoras z Pan pojawia sie na warsztatach w Lochowicach (oprocz Naszity oczywiscie )

sylwester

a jeśli chodzi o stroje to lata 70 to nie tylko dzieci kwiaty, styl hipisowski ale również (ta mi się wydaje) bardziej wypasione stroju typu, no niewiem ale kojerzę zespół Abba czyli puszyste fryzury kołnierzyki od koszul wywalone na marynarkę, u kobiet przepych brokat o cekiny, duże wzory geometryczne (ale nie tylko) na sukienakach. Stroje obcisłe, spódniczki mini chyba. no i dzwony spodnie na górze b.obcisłe na dole b. szerokie czesto ze wstawkami

sylwester

styl lat 70 to nie tylko dzieci kwiaty styl hipisowski, ale również bardziej wypasiony no nie wiem ja kojarzę zespół Abba. Puszyste fryzury. obcisłe stroje, kołnierzyki wywalone na marynarkę obowiązkowo duże. Przepych cekiny, brokaty, ostre kolory a to wszystko eleganckie i szykowne. kobiety sukienki w duże wzory często geometryczne, spódnice mini no i dzwony obowiązkowo!!!

stereotypy muzyczne

Mam glany (czarne z bordowymi noskami i piętami), trampki, kozaki z "dzierganą" cholewką i balerinki z cekinami.
Mam bojówki i zwiewne spódnice retro lub w ludowe wzory.
Mam czorne i mrochne koszulki oraz luźną, rudopomarańczową bluzę z Trolla.
Mam drewniane koraliki i bransoletki ze sztucznego drutu kolczastego.
Mam wojskowy chlebak i młodzieżową torbę.
Muzykę dzielę na dwa gatunki: taka, która mi się podoba i ta, która mi się nie podoba.
Przypisywania nie lubię, acz trudno go czasami uniknąć. Zwłaszcza, że stereotypy nie biorą się znikąd. Ale prawda jest taka, że ci najmrochniej ubrani słuchają zazwyczaj Grin Deja i innych Avril (w obu przykładach można znaleźć coś pozytywnego i fajnego, jak "Holiday", które wywołuje u mnie same miłe wspomnienia, czy "Forgotten", ale punk rock to to nie jest) i tacy z nich goci/metale/anarchiści, jak z koziej rzyci waltornia.

Nine Cats

PostWysłany: Dzisiaj o 13:28 Temat postu: Nine Cats Odpowiedz z cytatem Zmień/Usuń ten post
Wybaczcie brak Ksieżyca dla kotów, ale nie umiałem tego zmieścić. Alternatywnie może być "A na księżycu kot pląsa", ale wtedy gdzie reszta kotów...?

Dziewięć kotów

Motyla lekki niesie wiatr
Poprzez cierni gęstych świat,
Gdzie złote smoki gonią się,
I czerwień maków pyszni się,
W górze szybują pstrągi dwa
Widzą z góry samuraja,
Który storczyki sadzi dwa,
Potem lis oba kwiaty ma.
Krzywą łyżkę minstrel miał
I ponurej małpie dał.
Nabrała nią świeżutki śnieg
Co w świetle zmierzchu mieni się.

W baletkach tłusta ropucha
Dziesięć kangurów naucza,
Jak przez rzekę zrobić skok;
Tamte zaś zasnąć bardzo chcą.
Faraon ton cudowny gra,
A dziewięć kotów pląsa w takt.
Sam nie wiem, co to znaczyć ma
I po co tutaj jestem ja.

Wersja "Nine Cats" z "Insignificance" ma dodatkowe wersy na końcu:

Kładę zegar na łoże me,
Kuranty szarpią druty złote,
Na ścianie wzorami stają się
Cekinem łez ściana płakać chce.

[ Dodano: Wto Mar 10, 2009 13:32 ]
Pomijam fakt, że "chase the dragon" może również oznaczać "palenie heroiny", a "poppy" to nie tylko mak, ale również z niego wyciąg do produkcji opium. Nie wspomnę o "virgin snow"...

Ubrać tez się trzeba.

Ja szyłam sukienkę na bal gimnazjalny...Co prawda wolałabym kupić,ale nie znalazłam nic fajnego. Jedna mi sie tak bardzo podobała,ale niestety jak większość sukienek zbytnio ekspoowała mój brzuch A ta uszyta też była taka...nijaka...nie miałam jakiegoś dobrego pomysłu,a krawcowa też zbytniego polotu nie miała....W każdym razie jedno,co mi się bardzo podobało-to material Jak zobaczyłam do w sklepie to od razy mnie zachwycił Tafta,czyli nie taki lejący tylko sztywniejszy materiał,więc lepiej na mnie leżał. Z takim cudownym wzorem-co kawałek takie jakby "liście" z cekinów-aplikacje,przypominające mi liść klonu I przy tych cekinach takie przeszycia...

Tylko,że suknię miałam na sobie jeden wieczór,poza tym,że średnio mi się podobała to źle mi się w niej tańczyło(była długa,nie do kolan) i teraz sobie leży...Zastanawiam się nawet czy jej nie wyrzucią,bo przecież drugi raz jej nie założę-obrzydliwstwo

A po jakimś czasie przebrałam się bluzkę i dzinsy i tak mi się najlepiej tańczylo Luzik

Sprzedam 3 sukienki!!!!

Witam! Sprzedam 3 sukienki do klasy B, używane,lecz w stanie prawie idealnym.

1) Sukienka do LA w kolorze czerwonym składająca się z gorsetu (cały obszyty koralikami i cekinami - bardzo oryginalny) i spódnicy (również zdobiona koralikami). Dodatki, czyli kolczyki, bransoletka, 2 pary naszyjników GRATIS! Sukienka nadaje się na wzrost ok.160-168cm.

2) Sukienka do LA w kolorze czerwonym. Jednoczęściowa, ciekawy krój, zdobiona kamieniami + świetnie przylegające do ciała rękawiczki. Dodatki: ozdoba na szyję i 3 bransolety - całość wykamieniowana. Nadaje się na wzrost ok. 163-168cm. W sukience tańczyłam na turnieju zaledwie 2 razy!

3) Sukienka do ST w unikalnym kolorze pistacji (nigdy nie powtórzył się na turnieju). Materiały sprowadzone ze Słowacji. Góra to gorset żakardowy( o ciekawym wzorze) cały zdobiony kamieniami Swarovskiego, dół składa się z 2 warstw materiałów. Do sukienki dołączone są też rękawiczki i ozdoba z szyfonu podkreślająca ruch w tańcu. 2 ozdoby do włosów GRATIS! Sukienka jest na wzrost ok. 163-168cm

Zainteresowanym chętnie wyślę fotki sukienek i odpowiem na wszystkie pytania:) Mój mail: asik_91@wp.pl

PARTY!!!

Ven, no to dopiero bym sie chłopakom spodobała xD
Ja mam mało, moja siostra ma dużo xD Hmm ma taką fajną czarną z cekinami, ale już ją kiedyś miałam, taką fajną tunikę z dekoltem ale z długimi rękawami ); I taką bluzke brązową co ma duży i szeroki dekolt i taki paseczek na szyje ale też z długimi rękawami, i zwykłą czarno-białą w takie wzory jak ma tygrys na ramiączka. To takie główne propozycje nad którymi mysle ;P

witojcie pikonie

Przede wszystkim są bardzo pracochłonne. Większość wzorów robi się ręcznie ale są też takie które robie na maszynie. Zależy jaka moda w danym sezonie, co roku jest coś nowego. W tym roku są wyszywane haftem wstążeczkowym w zeszłym roku były malowane a w latach wcześniejszych wyszywane taśmami albo hawciarkami. Mimo to zaszwe modne są stroje wyszywane cekinami taki strój jest prawie w każdym domu na podchalu. Poszukam zdięć to postaram sie wstawić.Ale jeszcz nie wiem jak.

szybki konkurs nr 5

Dzisiaj robimy" pisanki".

Zasady konkursu:
-robimy jeden lub wiecej pazurków ze wzorem pisanek
-kto pierwszy wklei zdjęcie z dokładnym opisem wykonanych czynności przy zdobieniu do "PORADNIKA DLA POCZĄTKUJĄCYCH"
http://www.zdobienia.fora.pl/zdobienie-i-stylizacja-paznokci,1/zdobienie-pazurkow-poradnik-dla-poczatkujacych,59.html - WYGRYWA

Nagrody
-zestaw "kurczaczek",tj.brokat irys żółty,cekiny irys żółte,CD irys żółty.plastry miodu irys żółte i co tam jescze się znajdzie w kolorze świątecznego kurczaczka,pakowane w pojemniczki

Koniec podwojnego opodatkowania

Takich ludzi jak on powinno sie wylawiac z tlumu, pokazywac ich jako wzor. Przeciez to oni wlasnie reprezentuja soba te wartosci, ktore blyszcza cekinami na wielu sztandarach. Ale oni sa jak dobra wrozka robiaca na szydelku sweterek dla sierotki w samym srodku fabryki wlokienniczej. Ich normalnosc jest drastycznie nienormalna i jako taka zostaje szybko zdeptana i wtloczona w nicosc. Zeby nikt nie zobaczyl, ze krol jest nagi

Kreskówki Anime i nie tylko

Moze zmiana w regulaminie dot. munduru bractwowego?

4. Członek Bractwa WINIEN POSIADAC oficjalny mundur bractwa i dumnie nosić go na spotkaniach bractwowych jeśli to tylko możliwe.

mundur bractwa Wz.01 składa się z:
* czarne glany (lub buty wojskowe)
* zielone bojówki
* czarny T-Shirt
* czarna bluza
* czarna kurtka skórzana, najlepiej motocyklowa.
* insygnia bractwowe umieszczać należy na mundurowym T-Shircie, bluzie lub kurtce
* Nieśmiertelniki (dog-tags): oficjalny wzór nieśmiertelnika zobaczyć można >tutaj<

mundur bractwa Wz.02 "Mordercza pszczoła" składa się z:
* rozciągliwa aksamitna sukienka z dwoma suwakami.
* top z napisem "Killer" z cekinów.
* kapelusz z antenkami
* skrzydełka
* bezpalcowe rękawiczki

cekin turecki, szukam wiecej informacji

Cytat:Czy cekiny z takim wzorem sa wciąż produkowane ?
(data - prawdopodobnie fałszywa- to 1222, czyli po naszemu 1807)



Zapewne jest to moja mniemanologia stosowana ale wydaje mi się
mało prawdopodobnym aby ten konkretny wzór był nadal produkowany.
Widywałem współczesne ozdoby tego typu i były one w większości przypadków
mniej lub bardziej udanymi kopiami monet z pierwszej połowy XX wieku.
Ale 100% pewności nie mam co do tego nie mam i nie mogę mieć...

Szafa Suczy.

Cytat:Ta bluzka jest akurat z tego przełomu xDD


Chyba Ci się coś pomyliło. W latach 80. i 90. królował jeans, styl dyskotekowy, cekiny i inne takie, wzory duże, geometryczne itp.

http://grono.net.s3.amazo...ry-60244623.jpg <--- jak ja kocham te rajstopyyy <3

Piernicing i tatuaże

Dla mnie gorsety to bezsens, i te z kolczyków i to paskudztwo z igieł... Pierścionek... Jak przyjdzie, że trzeba będzie ściągnąć, to kiszka xDDDD
Tak samo nie rozumiem wycinania fragmentów skóry, tak, że z blizn powstaje wzór. Taki wypukły tatuaż...
Albo tatuowania gałek ocznych, robienia cekinów na zębach, wszczepiania implantów pod skórę, rozszczepiania języka, zszywania ust i powiek...

No ale. Są różni ludzie, różne potrzeby i różne zboczenia :]
Ja zostaję przy kolczykach i tatuażach

typy sylwetek - T

Cytat:Mając chłopięcą posturę możesz sobie pozwolić na bardzo obcisłe sukienki o niemalże dowolnym kroju! Doskonałe będą także te, rozszerzające się ku dołowi. Żeby optycznie powiększyć mały biust, wybierz model ze zdobieniami - cekinami, haftami czy dużymi graficznymi wzorami.





Cytat:Sukienka - River Island, ok. 186 zł; kolczyki - Accessorize, ok. 28 zł; torebka - H&M, 49,90 zł; buty - Aldo, ok. 280 zł



Cytat:Jeśli na sukienkę chcesz założyć marynarkę, unikaj żakietów z poduszkami na ramionach!





propozycje pochodzą ze strony lula.pl

Elegancka torebka wizytowa firmy NEXT


Sprzadam torebkę wizytowa firmy Next

Torebka jest w stanie idealnym - tylko raz miałam ja ze sobą.

Kolor - turkus. Materiał to chyba marszczony szyfon?? W środku atłasowa wyściółka w kolorze jaśniejszego turkusu. Wewnątrz malutka przegródka.
Torebka ma bardzo ładne i staranne wykończenie. Z przodu wzory wyszyte połyskującymi grafitowymi cekinami oraz srebrnymi i brązowymi koralikami. Z tyłu obszyta tylko dookoła drobnymi koralikami.

Rączki wykonane są z bardzo efektownych korali.

Wymiary:
Szerokość na górze: 13cm
Szerokość na dole: 17cm
Długość przez środek: 12cm

CENA: 43zł + koszt przesyłki


noworoczne porządki w szafie



czarno-biała bluzka bez rękawów z przezroczystymi cekinami-kwadratami, z miłej dzianiny, fajna do jeansów jak i pod żakiet 8 zł, na metce rozmiar 16 ale jest to 38/40




Malinowa bluzeczka z dekoltem i tzw. szalem , który wiąże się pod szyją,elastyczna, rozmiar s ale jest to 38/40 , raz założona 10 zł



bluzka-kimono, bardzo lekka, przód na podszewce bawełnianej, wiazana z tułu satynową wstążką, zielona w kwiatowy wzór, szerokie przejrzyste rekawy, rozmiar S wg mnie 38/40
, raz założona, cena 15 zł

1

Ja raczej jestem otwarta na nowinki w modzie, i mało co mnie już może zaskoczyć. Chociaż wiem że to sztuka i znani projektanci, ale jak ktoś interesuje się i ogląda pokazy mody... widzi po prostu rzeczy, których nigdy nie przyszłoby mu założyć na siebie/../ gdziekolwiek.

Ale z życia wzięte, jest chyba oprócz podanych tu czasami zastraszających przykładów. Jest coś co zaobserwowałam u jednej koleżanki z liceum.
Mianowicie: biała bluzka typu bombka, która posiadała guziki wyłącznie dla ozdoby, została okrutnie rozpięta... pod nią znajdowała się jaskrawa czarna (wręcz sylwestrowa) bluzka z cekinami. Nie przymierzając do tego jeszcze spódnicy o falowanym wzorze, czarne rajstopy i stylowe.. halówki. - Myśle, że dziewczyna chciałabyć trendy, jednak trzeba też znać zasady jak te stroje razem komponować. Ale jedno można jej przyznac - wyglądała oszałamiająco.

Biżuteria (obrączki, łańcuszki etc.) w czasie zas. sl. woj.

Tak . Celowo. A to dlatego iż chcę pokazać absurd. Absurd części zapisów Regulaminu.

Żolnierz ma wyglądać i zachowywać sie jak żołnierz - nie jak choinka czy ozdoba ( cekin ) ale to już nie nam ( Tobie i mnie ) nad tym się zastanawiać tylko te osoby , które piszą regulamin powinny go cały czas Aktualizować ( może we wtorki - wzorem Wondows) , porawiać ....

gdyz później wychodzą tak odmienne iterpretacje...

Pozdrawiam.

1

widze, ze przewaga ekonomistow Ja tez jestem po ekonomi specjalnosc bankowosc,uwielbiam papierki, ale cyfry mnie przerazaja.Obecnie jestem na wychowawczym i usiluje cos wymyslec, zeby nie oszalec(7 rok leci a pracy nie widac )To forum mnie ratuje i czesto wyciaga z depresji tyle sie tu dzieje a wzorki? zawsze mi sie podobaly i postanowilam osiagnac cel, ale jakos daleko mi do niego chociaz juz pierwsze kroki poczynilam mam szuflade kolorowych lakierow hiihhi i pedzelki domowym sposobem zwezane i nawet mam cekiny,ktore bezlitosnie mi odpadaja i 40 wzorow na tipsie wykonanych pzrez siebie czasem na swoich paznokciach tez cos uda mi sie stwozyc,(najlepiej wychodza jak to mowi moj maz krzaki0;)

1

zaręczam damskie
jak pracuje się na kierowniczym stanowisku to raczej głupio tak założyć klapki do pracy z cekinami (chociaż zgodnie z dobrymi zasadami ubioru w pracy palce powinny być zakryte) - sorry w upały wole przewiewnie i wygodnie. Jak jadę na delegację to też te kolory i wzory łatwiej skompletować z ubraniem biorę 2 pary i zawsze dobiore do nich ubranie czy na sportowo czy nazwijmy to "w miarę służbowo"

[ Dodano: 2008-09-11, 13:50 ]

ZAPROSZENIA RĘCZNIE ROBIONE!!!

Zapraszam do kupna zaproszeń i zawiadomień ślubnych!!!

Wzory są oryginalne. Takie zaproszenie wyróżni się w stosie banalnych! NAPISZ MAILA - PODEŚLĘ CI WIĘCEJ WZORÓW!

Wszystkie zaproszenia wykonuję samodzielnie, w wybranych kolorach. Najczęściej komponowane to zielony+pomarańczowy (zob. zdjęcie), bordowy+biały, niebieski+biały. O kolory możesz zapytać w mailu, sprawdzę, czy mam wystarczającą ilość materiałów lub ile zajmie ich kupno.

Czas wykonania - ustalany indywidualnie.

Motyw przewodni - robiony na szydełku, w tym wzorze dodatkowo wykorzystane są cekiny w ksztalcie kwiatuszków oraz dwa kolory wstążeczki, papier (80gram, kolor) oraz tekturka (160gram).

Koperta (również robiona ręcznie) gratis!!!!!

Na wszystkie pytania odpowiem mailem:

ziuta.jn@interia.pl

Paznokcie

Czy macie długie paznokcie czy krótkie?
obecnie długie
Obgryzacie je?
nigdy nie czułam takiej potrzeby by je obgryzać hehe
Na jaki kolor lub wzór je najczęściej malujecie?
lubię francuza i złote cekiny
Czy przywiązujecie wagę do ich wyglądu?
no pewnie:-) ale nie zawsze je maluje jak są krótkie to zostawiam je w spokoju

ich największa wada to łamliwość

poszukuje wzorku na topik

ROZMIAR 34/36 (38/40)
MATERIAŁ : 150 GRAM WŁÓCZKI ( 100 PROCETN BAWEŁNY długości 125 m /50 gram ) , elastyczna taśma czyli gumka na 10 mm - 3 metry , zestaw korali iczegoś jeszcze ale nie wiem co to znaczy haha , w białym kolorze , druty numer 2,5 i 3,5 i szydełko 2,5
brzegowy wzór : w prawych i lewych rzędach przerabiać oczka prawe
ażurowy wzór : przerabiać wg. schematu . w lewychrzędach wszystkie oczka i narzuty przerabiać na lewo . od 1 do 10 rzędu powtórzyć 1 raz a potem powtarzać rzędy 11 i 12 .
próbka : 22 o / 30 rzędów = 10 / 10 cm
Przód ; nabrać 88 (99) oczek + 2 oczka brzegowe na druty 3,5 i i przerobić 2 rzędy brzegowym wzorem , potem przerabiać wzorem ażurowym , po 66 rzędach od początku przerobić jeszcze 4 rzędy drutami 2,5 wzorem brzegowym i zamknąć wszystkie oczka ( długość 23 cm )
Plecy ; tak jak przód
lewa połowa biustu ; nabrać 44 oczka + 2 oczka brzegowe na druty nr 3,5 i przerobić 2 rzędy brzegowym wzorem , i dalej przerabiać wzorem ażurowym . w 27 rzędzie od początku zamknąć pierwsze 23 oczka i na pozostałych 23 oczkach przerabiać dalej wzór ażurowy . 19 (21) cm od początku - 56 (62) rząd od początku zamknąc wszystkie oczka .
prawa połowa biustu ; przerabiać tak samo tylko w lustrzanym odbiciu

WYkonczenie ;zszyć plecy i przód , doszyć połówki biustu do przodu tam gdzie mamy brzegowy wzór , w środku przodu zszyć części biustu nakładając połowy na siebie na około 2 cm
ramiączka ; w górnej części biustu wlozyć szydełko i wyciągnąć pętlę i zrobić łańcuszek , długości ok35 cm . na początku łańcuszka dowiązać nową nić i przerobić 1 rząd półsłupków i 1 rząd półsłupków z narzutem , ale ramiączka można zrobić dowolnym wzorem .
żeby bluzka lepiejleżała przyszyć gumkę dookoła przodu i tyłu tamgdzie jest brzegowy wzór i do bocznych części biustu też można , do biustu przyszyć w brzegowych częściach koraliki i cekiny hahah to cekiny były hahaha
dla oznaczeń masz tak w schemacie szydełkowym ,
po kolei
pikotek z trzech oczek łańcuszka
oczko zamykające ,
półsłupek
słupek
słupek podwójny

dla drutów masz
pusta kratka to 1 oczko prawe
U to narzut
a nastepne to 2 oczka prawe przerobione razem
1 potrjażka czyli ; zdjąć jedno oczko jak prawena prawy drut , nastepneoczko przerobić na prawo i przeciągnąć go przez zdjęte oczko
1 podwójna potrjażka , środkowa pętla na wierzchu ; zdjąć na drut prawy naraz 2 oczka razem na prawo , nastepne oczko przerobić na prawo i przeciągnąć go przez te dwa zdjęte oczka środkowe oczko ma być na wierzchu . miłego dziergania jakby co to mozna dopytac mam nadzieje że czytelnie pozdrawiam bernadka

Japonki

Kocham takie buty, nie rozstaje się nimi latem, ale widze,że coraz mniej ciekawych wzorów w sklepach. Czy japonki wychodza z mody? Jedyne na jakie sie natykam to jakies naladowane cekinami i innymi świecidełkami. Wie ktos gdzie dostanę skórzane, proste, bez udziwnien japonki?

jak usunac cekiny z ubrania??

JA słyszłam, że cekiny odpadają od albo wody kolońskiej - to słyszłam tylko ale nie próbowałam, a moja kumpela pozbyła się ich zmywaczem do paznokci - bo miała jakie śmieszne cekiny - dziwny wzór.

[ Dodano: 2009-03-12, 22:57 ]

zapięcie do pasa

Sconosciuta, ten Gość to Ty?

Jeśli to Ty, to w zasadzie sama dałaś sobie odpowiedź: na zdjęciu pomarańczowego pasa widoczny jest także jego tył, to, że całość jest z jednego kawałka, że z tyłu tez są"wyrostki" (takie małe i kanciaste można jeszcze obszyć jednym kawałkiem materiału), i widac tez zapięcie.
Zasadniczo tył jest więszy niż przód, często ma też inny łuk (chodzi mi o wcięcie), ba, często ma zupełnie inny kształt, np. z tyłu jest pół elipsy, a z przodu prosto, przypominam link:
http://www.nadyas-naehtipps.de/
(w menu: Gurtel)

Gdy będziesz cięła materiał i obszywała (jeśli w ogóle będziesz tak robić, bo możesz bezpośrednio gęsto cekinami), to pamietaj, że o ile nie ma problemu przy łukach wypukłych (nadmiar mat. po prostu się fastryguje i lekko ściaga), to przy łukach wklęsłych (wcięciach) trzeba materiał ciąć prostopadle do łuku, bo inaczej ściągnie i zdeformuje pas.

Do wszelkich elementów wystających ponad górną linię pasa potrzebny jest b. sztywny materiał - bardzo sztywny. Widziałam raz nawet usztywnienia z drutu. Przyczyna jest prosta, przy schylaniu się brzuch może zdeformować tę część pasa i całośc będzie wyglądała fatalnie. Dlatego wydaje mi się, że na początek byłby bezpieczniejszy prostszy wzór.

Zasadniczo materiałem bazowym może być jeans, ale jeans jeansowi nierówny. Ja kupiłam niby sztywny materiał, jak przyszło co do czego, to musiałam go szyć podwójnie, a potem okazało się, że i tak jest trochę za wiotki (ale przynajmniej można było haftować)

Serdeczności
r.

Błyszcząco

Moim zdaniem Miley jako Hannah ubiera szczególnie na kącertch błyszczące dodatki np. bolerka z cekinami, bluzki z błyszczącymi wzorami i napisami itp.

PARTY!!!

albo czarna z cekinami (nie znosze cekinów) albo ten "tygrysi" (nie znosze zwierzecych wzorów)
nie zkładaj z długim nie wygodnie i goroąco

PARTY!!!

Dzięki ;D Ja też nie znosze zwierzęcych wzorów ale cekiny lubie

1

Mogą ale mogą również zgłosić swoją chęć przyłączenia sie do klubu jako Future member jeśli są z nami dłużej jak miesiąc i wtedy jeszcze bardziej sobie sprawę uprościć a że widzę że Ty już Future masz to nie ma problemu... każdy future może mieć gadżety według cen przedstawionych na forum. cena za koszulki i bluzy jeśli na nie też będą chętni (ja sobie na pewno wezmę) będzie podana w niedalekiej przyszłości (jutro jadę do firmy i zobaczymy co mi powiedzą )

Panowie byłam w kilku firmach zajmujących sie robieniem koszulek rożnymi technikami i powiem że najbardziej dopasowała mi jedna:

Firma "Cekin" zajmująca sie Haftem

Nasze koszulki mogą być haftowane i robione od podstaw według naszego wzorca cena wykonania jednej koszulki to max 40 PLN ale raczej będą tańsze bo wszystko zależy od wielkości projektu ilości kolorów i wypełnień grunt że widziałam przykładowe hafty wykonane przez tą firmę i jest naprawdę dobrze to zrobione.

Warunek jeden do piątku wieczora muszę mieć gotowy projekt i pójść z nim do gościa wtedy zrobi nam dokładniejszą wycenę całości.

Płacimy za gotowe koszulki przy ich odbiorze.

Na początek jak będzie gotowy projekt naszej koszulki będzie wykonana jedna by ocenić czy nam sie podoba.

Chłopcy z Łodzi będą mieli szanse zobaczenia jej w całości wykonanej a pozostali na fotkach które na pewno wrzucimy na forum jak tylko będzie gotowe. Panowie Koszulki jeśli dobrze pójdzie będą w ciągu miesiąca do dwóch więc odkładać kasę.

Prezesi macie czas do końca miesiąca na zebranie zamówienia od swoich oddziałów.

Dane mi potrzebne to kto ile i jaki rozmiar według rozmiarówki standardowej. (XXL XL L M S XS) osobiście uważam że nas obchodzić będą max 3 pierwsze rozmiary chyba że któryś z Panów zamówi taką koszulkę również dla swojej panny w mniejszym rozmiarze.

jeśli nam koszulki podpasują to w następnej kolejności będą robione bluzy w tej samej firmie z tym samym wzorem.

czekam do końca marca na zamówienie. Nie mam minimalnego zamówienia ale liczę ze 15 sztuk to zbierzemy...

Panowie do dzieła. osoby nie mające w pobliżu oddziału zgłaszają sie bezpośrednio do mnie z tymi samymi danymi dodając dodatkowo adres na który miałabym wysłać koszulkę. numer konta na wpłacanie pieniędzy będzie podany niebawem

Oddział Łódzki!!! w niedziele zbieram pierwsze zamówienie więc sie zastanowić

co wam nie odpowiada w obecnej modzie...?

Ogólnie to nie ma, że coś mi odpowiada, czy nie bo za modą nie podążam, ale nigdy nie podobały mi się zwierzęce wzory na czymkolwiek, błyszczące złoto i cekiny.

cekin turecki, szukam wiecej informacji

kovi, dzięki serdeczne, wyjaśnione prawie wszystko
Jedyne co mnie dalej nurtuje to ramy czasowe produkcji posiadanego przeze mnie egzemplarza.
Czy cekiny z takim wzorem sa wciąż produkowane ?
(data - prawdopodobnie fałszywa- to 1222, czyli po naszemu 1807)

kiedy kupic suknie

No i byłam. Pojechałam w poszukiwaniu sukni z siostrą i przyjaciółką. Najpierw byłyśmy w Gracji. I szczerze mówiąc, pomimo tego, że fajna obsługa, to byłam trochę zawiedziona samymi sukniami. I mogę przyznać rację mojemu narzeczonemu jak mówi, że "wszystkie suknie ślubne są takie same"!!!! Oprócz oczywiście ewentualnych różnic w kroju (to rybka, litera A itd.) i niewielką różnicą w odcieniach bieli i ecru... A z kolekcji Sincerity to już w ogóle można było dostać oczopląsu. Poza tym, jak zobaczyłam te tandetnie wyglądające zdobienia, to myślałam, że zaraz zwrócę te tony cekinów i kamyczków, które były przyszyte do sukni (w większości w tych samych wzorach)!! Ale to już chyba kwestia tego, co komu się podoba. No i jak już byłam, to przymierzyłam parę, żeby chociaż sprawdzić jak fasony na mnie leżą. Najlepiej mi było w literze A .
Niedługo to trwało, bo pół godzinki. Także miałyśmy sporo czasu, żeby jeszcze pochodzić po innych salonach. Poszłyśmy na Podgórną do Marie Kate. I dziewczynki kochane... znalazłam!! TA suknia!! Przymierzyłam tam razem jakieś trzy suknie, TA była druga!! Pani była bardzo pomocna i uprzejma no i klimat salonu był o wiele lepszy niż w Gracji. Piękny kolor ecru-szampan (coś pośrodku), koronka przy dekolcie i koronka na dole sukni wystająca ze spodu (pod zewnętrzną warstwą sukni). Skromnie zdobiona a przepiękna i INNA!! Zresztą w ogóle w Marie Kate mają różniące od siebie suknie. Nie wszystkie mi się podobały, ale przynajmniej było z czego wybierać (inne materiały, koronki, itd.). W sumie byłyśmy w tym salonie jakieś 45 minut. Pani powiedziała, że zdążą sprowadzić, także SUPER!!

Jeszcze raz dzięki za wsparcie dziewczyny i za uspakajanie mnie!

Tak z ciekawości jeszcze poszłyśmy do innych salonów (Św. Marcin, Głogowska, Matejki), ale już nie za bardzo chciałam patrzeć na inne suknie. Ogólnie wszędzie były miłe i pomocne Panie, ale w niektórych sklepach obsługa czasem patrzyła dziwnie jak się rozglądałyśmy, jak byśmy miały pobrudzić te wiszące suknie czy coś...

A co jeszcze mnie zdziwiło jest to, że robiąc przez bardzo długi czas research sukien w salonach i oglądając te wszystkie zdjęcia, to spokojnie 70% modeli nie było dostępnych. Ja nie rozumiem dlaczego kolekcje 2008 są tak szybko wycofywane. Przecież ci, którzy ślub biorą w 2009 często też patrzą na kolekcje z poprzedniego roku (szczególnie biorąc pod uwagę fakt, że tak wcześnie trzeba zamawiać). Uważam, że kolekcje w salonach powinny być dostępne przez 2 lata! Mi się np. zeszłoroczna kolekcja podoba zdecydowanie bardziej niż 2009.

No i to byłoby na tyle z naszego shoppingu sobotniego. W tygodniu idę na mierzenie i zamówienie sukni. Jestem przeszczęśliwa!!

1

tutaj inspiracja dla tego tematu

Siedzisz sobie w domq, nie masz co do roboty, w szafie sterta ciuszków, a w portfelu ... echo, więc ... zabieramy się do szycia, modelowania etc.

Kilka pomysłów dla "amatorek" szycia, poczatkującyh rzeźbiarek etc.

Gipsowy ludzik/samochodzik/kwiatek/muszelka itd.

Bierzemy foremki do pisakownicy od młodszej siostry.
Dokładnie myjemy
Środek foremki smarujemy olejem do smażenia (tak tak, ten sam jaki mamy w kuchni) lub kremem NIVEA
Wlewamy gips rozrobiony z wodą ( sklep z materiałami budowlanymi/farbami etc.)
Czekamy aż masa stwardnieje
Uderzenie (tylko delikatnie mi!) wyciągamy odlew z foremi
Odlew malujemy farbami plakatowymi/ lakierem do paznokci/pozostawiamy biały i spryskujemy np. lakierem do włosów z brokatem
GOTOWE

koszulka + "Domestos"
Koszulka i "Domestos" to niemal jedyne potrzebne materiały
Koszulkę układamy tak, aby nie było żadnyh zagnieceń
W folii/okładki po zeszycie (lub co innego jak kto woli) wycinamy jakiś wzór (ja zrobiłam gwiazdeczki i serduszka)
przykadamy szablon do koszulki
pędzelkiem nakładamy "DOMESTOSIK" (kilka razy, ale należy uważać aby nie przesadzić, bo materiał wszystko wchłonie i wzorek moze nam się rozlać )
czekamy aż wyschnie (lepiej robić to na balkoniku, bo strasznie śmierdzi)
pierzemy koszulkę, aby wybielacz nas nie uczulił
i GOTOWE !

koszulka naszego mężczyzny + pomysł na napis
Idziemy na wycieczkę do pasmaterii, tam jest bardzo duży wyór różnego rodzaju naszywek w kształcie literek i cyferek, wybieramy te, które są nam potrzebne
Do koszulki przyszywamy (brzegi) naszywek (proponuję napis "NOT FOR YOU" lub "ZAJĘTY"
Gotowe

"torebka która się nam znudziła"
Starą torebkę pierzemy
W stosie starych, nie noszonych już ubrań wyszukujemy materiał w ulubinym kolorze
Klapę torebki, front, czy kto jak woli oznabiamy w odpowiedni sposób (wieczorkiem dam zdjęcia co mi udao się zrobić w chwilach nudy)
Naszyć można koraliki, naszywki, cekiny, obszyć całą torebkę nowym materiałem, namazać coś wybielaczem ...

Jak liczyc za zdobienia????

drogie dziewczynki mam do Was pytanko,otóż mam straszne problemy z ustaleniem cennika zdobień!zawsze miałam z tym problemy,bo jedyne co wiedziałamto to ile policzyć za wzorek i cyrkonie.w wawie i jedno i drugie średnio po 1 zł więc ja też tak zawsze liczyłam.kiedyś jak pracowałam tylko w domu to jak ktoś zażyczył sobie wzorki np przy założeniu czy przy uzupełnieniu to malowałam je za darmo,ewentualnie za cyrkonie liczyłam.później jak zaczęłam w salonie to tak jak napisałam wzorek i cyrkonia po złotówce,ale często sie zdazało,że jak zakładałam czy uzupełniałam to znów nie liczyłam za wzorki.teraz razem z kobitką u której wynajmuje miejsce przenosimy sie do innego lokalu i nie chciałabym nowych klientek przyzwyczajać do moich zwyczajów gratisowych zdobień i wreszcie mieć jakiś normalny cennik,którego chciałabym sie trzymać.mam dość takich klientek które przez cały zabieg marudzą a na koniec jak przychodzi do malowania i wzorów,które miały za darmo dopiero mi dają popalić!!!nie dość ,że nie mogą sie zdecydować na żaden wzór to nawet nie potrafia określić kolorystyki!co ja wtedy mam!malowanie ,zmywanie i tak w kółko!juz mnie ti nie bawi.nie dość,że w wiekszości robię wzorki za darmo to jeszczę się muszę tyle umęczyć!postanowiłam więc,że jak tylko zacznę w nowym lokalu koniec z moją dobrocią.chciałabym wiec ustalić jakiś cennik by wszystkie zdobienia miały swoją cene,konkurencyjna ale i korzysną dla mnie bo pracuje sama na siebie.
poradzcie mi prosze jak liczyć np za takie "przypadki"
-klientka chce french(u mnie 15zł) i np dodatkowo na każdym paznokciu na lini uśmiechu kreske linerem,lub w tym miejscu cekinki,jeden obok drugiego
albo taki przypadek jak
- french,z wzorkiem cyrkonią,cekinami i np bulionem
liczyć za każdy wzorek+cyrkonia,a bulion i cekinki jakoś zsumować bo przecież nie będę liczyła za pojedyńcze cekinki i bulion!jak mam sobie z tym radzić?
inne przypadki-
-wzorek+cekiny
lub
np.suszone kwiatuszki,ile za nie bierzecie?
i jeszcze odnośnie zdobień z kolorowego akrylu
ile średno liczycie za kwiatuszka z akrylu,np wypukłego?
albo inna opcja,klientka przychodzi na uzupełnienie i chce na każdym kwiatuszek z koloroweo,ale na brokatowym akrylu.
jak to liczycie ?uzupełnienie`+kwiatki+brokatowy?chodzi mi otaki przypadek gdzie trzeba troche "pogrzebać "w paznokciach by np na rogu wolnego brzegu zrokic brokatoe tło dla kwiatka,jak wtedy liczycie za ten brokatowy?
bardzo prosze napiszcie jak sobie z tym radzicie.duzo tego,ale nie chciałabym mieć takich sytuaji by jednej klientce policzyc wiecej a dugiej mniej za to samo.
będę wdzięczna za wszystkie pomysły i uwagi na ten temat.
z góry Wam wszystkim dziękuję!

[ Dodano: 2007-03-24, 00:05 ]

1

Takie karuzele kosztuja okolo 13 zl. ja mam fajne pudeleczka typowo do cekinow, cyrkoni itd. Srednica 1,5 cm. CZasem kupuje je tez od Slaydy na allegro.
Dzieki takim malym pudeleczka nie musze wszystkjiego nosic tylko ten wybrany wzor jak gdzies wyjezdzam.

SUKNIE WIECZOROWE Z USA I LONDYNU

Sprowadzam suknie wieczorowe z USA I Londynu,suknie naprawde są niepowtarzalne i wyjątkowe.Modne i ciekawe wzory,cekiny.Pieknie się prezentują i dobrze sprzedają.Zainteresowanych sukniami do swojego butiku prosze o kontakt - mogę przesłac zdjecia kilku modeli

Moje dzielo ZDJECIA

Dobrze, no to czas sie pochwalic.
Te dwa prezenty szylam od paru miesiecy dla chlopca mojej kolezanki, ktory powinien urodzic sie w sierpniu. Pod koniec czerwca ona wyprawia impreze dla kolezanek, na ktorej wszystkie dajemy jej prezenty dla dziecka, jak przescieradla, pieluchy, ubranka, smoczki, itd. Czyli na "baby shower".
Ja oprocz rzeczy typowo dla dziecka, chcialam jej dac cos od siebie.
Najpierw wyszylam buciki. Buciki (czy to skarpetki) kupilam w sklepie, a potem znalazlam wzor serduszek i je wyszylam. Bylo ciezko, bo buciki byly juz uszyte, a wiec ciezko bylo mi dotrzec igla do przodu bucika. Musialam material rozciagac palcami, przytrzymywac.
http://img192.imageshack.us/img192/2182/img0139x.jpg
Potem zabralam sie za skarpete. Te skarpete wiesza sie w sezonie bozonarodzeniowym na kominku i wklada sie do niej prezenty. Moze zle to nazywam - skarpeta, but, jak kto woli.
Kupilam to jako zestaw - byly tam nici, cekiny, igly oraz odpowiednia ilosc filcu do wyszycia. No i instrukcje. Nie, sama nie bylabym w stanie uszyc czegos takiego. Ale wszystko to moja reczna robota - od konca kwietnia do 1 czerwca. Godziny szycia. Nawet napis na gorze skarpety oraz na choragiewce jest wyszyty nicia.
http://img197.imageshack.us/img197/2880/img0140v.jpg
Niektore elementy skarpety mozna wyjac, jak pilke nozna, kije golfowe oraz rakiete tenisowa. Worek na prezenty oraz worek golfowy sa puste w srodku.
http://img192.imageshack.us/img192/5918/img0133q.jpg
Calosc jest trojwymiarowa, czyli wypchana resztkami filcu. A wiec pilka nozna jest prawie okragla, kije golfowe maja w srodku drucik, owiniety wata (a wiec jest sztywne). To samo z nartami. Mikolaj tez jest wypchany, piesek rowniez. Wszystko ma swoja objetosc.
Jestem strasznie dumna z tego dziela, dlatego to wam przedstawiam.
Dziekuje i z gory mowie, ze nie szyje na zamowienie!

Obiekt pożądania

Najpierw dało się słyszeć muzykę... Potem ryki wielbłądów, głosy ludzi, i w końcu dzwonienie cekinów, i małych dzwoneczków.
Karawana pojawiła się w polu widzenia.
Jakaż to była feeria barw, kolorów tak soczystych, że aż wydawało się iż ociekają z materiałów.
Nagle, nie wiadomo skąd, buchnął płomień. „Połykacze ognia” tańczyli z pochodniami, od czasu do czasu nabierając do ust płyn z manierek, pozbywając się go w odpowiedniej odległości od pochodni i z odpowiednią siłą, aby płomień urósł z gwałtownym rykiem.
Zaraz za nimi podążali, wyginając ciała w prawie nie możliwe pozycje, akrobaci. Skakali, robili przewroty, chodzili na rękach. Ubrani barwnie, z pomalowanymi ciałami byli preludium przedstawienia jeszcze wspanialszego.
Śliczne tancerki wykonywały szalony taniec. Ich zwiewne szaty wirowały wokół ich smagłych ciał, zwijając się, tworząc w jeszcze chłodnym powietrzu zawile wzory. Dziewczyny wiły się między sobą, przerzucały sobie z rąk do rąk szarfy i wstęgi. To właśnie ich stroje, przybrane licznymi cekinami i dzwoneczkami, wydawały taki nęcący dźwięk.
Aż chciało się wejść między nie, i zatańczyć wraz z nimi.
Niestety po obu ich stronach szli potężni, zamaskowani wojownicy. Każdy miał przytroczoną do pasa długą, zakrzywioną szablę oraz wąski sztylet. Każdy miał łuk na placach, i kołczan pełen strzał.
Ta sama obstawa zaczynała, jak i zamykała karawanę.
Pośród jej uczestników, oprócz ślicznych tancerek, pełno było sług, jak i licznego dworu księżniczki.
Ona sama jechała w lektyce, z której od czasu do czasu wyglądała. Nie dane jednak nikomu było zobaczyć jej twarzy, którą nie dość że chowała w większości za zasłoną, to jeszcze osłaniała piękną, ciemną chustą ze złotymi szwami.
Na wielbłądach w najbliższym otoczeniu księżniczki, w specjalnie przystosowanych siodłach, jechały jej najbliższe dworki, które śmiało patrzyły na tłum, gdy tylko córka kalifa nie zwracała na nie uwagi.
Trochę za nimi jechała kolejna lektyka, jednakże osoba, będąca jej pasażerem nie kwapiła uchylić rąbka tajemnicy, kim właściwie jest. Zaraz za nią podążała kolejna grupa tancerek, już nie tak widowiskowych jak te, które szły na początku. Na samym końcu, ale przed zamykającą pochód strażą szła służba wraz z bagażami.
Karawana powoli zbliżała się do portu. Tam zatrzymała się, dwór księżniczki zaczął zsiadać ze swoich wierzchowców. Wojownicy otoczyli jej lektykę, z której dziewczyna wyjrzała tylko krótko, po czym zaszyła się w niej.
Służba zaczęła rozładowywać bagaże i zanosić je na statek. Poszłam również jedna dziewczyna, a raczej kobieta, ze świty, najwyraźniej by wszystkiego dopilnować.
W między czasie z drugiej lektyki wyszła pewna dziewczyna, i podeszła do pojazdu księżniczki.
Odezwała się cicho do córki kalifa – wymieniły kilka zdań, po czym dziewczyna stanęła przy lektyce. Jej wzrok padł na czekających w porcie mężczyzn, najwyraźniej nowych towarzyszy podróży młodej księżniczki.
Dziewczyna, najwyraźniej kapłanka, o czym mogła świadczyć laska którą dzierżyła w dłoni patrząc bezpośrednio na nich zamknęła powoli oczy, po czym otworzyła je, i wróciła do obserwacji otoczenia. Ten gest można było odebrać jako pewien rodzaj powitania, choć nie koniecznie...

Antara [Eberron] Case of Coriolis

Drzwi otworzyły się niemal natychmiast. Niezmiernie się ciesze, że Panów widzę. Proszę wejść. - przywitała was Miranda Coriolis. Powiesiła wasze wierzchnie okrycia na wieszaku, tuż obok prochowca swojego męża. Choć sama chodziła po mieszkaniu boso, to wam podała po parze miękkich pantofli. Dom klientki Zrzeszenia Zrzeszonych zapraszał was mrugając lekko przyciemnionymi, dającymi ciepły blask lampami i unoszącym się wszędzie, subtelnym zapachem żywicy. Z dyskretnego przedsionka przechodzi się do wąskiego korytarza, z końca którego, zapewne z kuchni, czuć wyraźny, mocny aromat świeżej curry, który miesza się z wonią żywicy i powoduje wprost oszałamiające doznania zapachowe. Prowadzi stąd także przejście do największego chyba pomieszczenia w budowli. Obszerny, półkolisty pokój gościnny wysłany został grubym, puszystym dywanem w różnych odcieniach zieleni, który doskonale komponował się z umieszczonymi w dwóch rogach pomieszczenia niewielkimi drzewkami. Zaciągnięte, ciemnogranatowe kotary wyszyte cekinami konstelacji dodatkowo pogłębiały wrażenie obcowania z naturą. Wzdłuż półkolistej ściany ustawiono doskonale dopasowaną, niską ale długą szafkę wypełnioną rozmaitymi domowymi utensyliami w rodzaju zastawy, kryształów i zabawek. Na dywanie, pod drugą ściana przycupnęły niskie i wyglądające na niezwykle wygodne dwa fotele oraz sofa.
Z korytarza przechodzi się na pierwsze piętro. Jest tu skromnie, lecz nie ubogo, urządzony pokój służby. Dwa łóżka, pomiędzy nimi szafka i niewielki stoliczek w rogu. Na jednym z posłań, częściowo schowany pod poduszką, leży obrazek przedstawiający znanego barda, Dikapriosusa. Na końcu korytarza umieszczona jest niewielka umywalnia. Miedziana wanna zajmuje prawie połowę pomieszczenia, a w jego kącie jest niewielka winda to przewożenia ciepłej wody bezpośrednio z kuchni. Pokój córki jest wyjątkowo czysty i posprzątany, drobiazgi osobiste Kornelii równo ułożone na półkach, a ścianę zdobi wyszywana flaga z symbolem Silverflame. Całości dopełnia niewielka biblioteczka z równo ułożonymi księgami, z których większość zapewne jest podręcznikami szkolnymi. Pod przestronnym oknem, z którego można podziwiać gęstwinę strzelistych wież Sharn, rośnie sobie niewielka, rozłożysta roślinka - widać, że w jej hodowlę włożono wiele miłości.
Na ostatnim piętrze masywne, dębowe drzwi zagradzają drogę do jakiegoś pomieszczenia. Zapach żywicy wydaje się tu być szczególnie intensywny. Drugie przejście prowadzi do sypialni. Tu również podłogę przykrywa puszysty dywan, ale wzór na nim przypomina raczej sosnowe igliwie. Baldachim nad dwuosobowym łożem zaś przywodzi wam na myśl jakby nachylone świerkowe gałęzie. Pod oknem, wzdłuż półokrągłej ściany ustawiono długą skrzynię, pełną w większości kobiecych ubrań. W rogu umieszczona jest także niewielka toaletka z lustrem. Skończywszy oprowadzać was po swoim domu Miranda sięgnęła do jednej z szuflad i przekazała wam dwie ryciny przedstawiające jej męża.

<span style='font-size:17pt;line-height:100%'>Rycina przedstawiająca Juliana Coriolisa
Stylizowany portret Juliana Coriolisa</span>

Dłonie i paznokcie

Tutaj piszemy porady dotyczące dłoni i paznokci

Piękne i zadbane dłonie i paznokcie to niezaprzeczalny atut każdej kobiety. Ale to od każdej z nas indywidualnie zależy jak będą o­ne wyglądały.... Na całą prezencję naszych dłoni ma wpływ szereg czynników. Mam tu na myśli przede wszystkim właściwe odżywianie, ochronę przed czynnikami zewnętrznymi oraz prawidłową pielęgnację.

W diecie poprawiającej wygląd Naszych paznokci nie powinno zabraknąć:

*
witaminy A - zawartej w nabiale, jajkach, szpinaku, wątróbce, brokułach
*
witamin z grupy B - w zbożach, pestkach słonecznika, drożdżach, orzechach
*
witaminy C - cytrusy, jabłka, porzeczki, szpinak
*
witaminy H (biotyny) - wątróbka, drożdże, kurki i prawdziwki
*
wapnia - nabiał i przetwory mleczne, owoce morza, ryby
*
żelaza - szpinak, morele, suszone owoce
*
magnez - ziemniaki, produkty pełnoziarniste, drób, banany
*
cynku - ryby, skorupiaki, mleko, czerwone mięso

W dbałości o Nasze dłonie i paznokcie powinniśmy wszystkie czynności wymagające użycia detergentów wykonywać w rękawiczkach. Zawsze powinniśmy pamiętać o systematycznym używaniu kremów do rąk. Kondycję Naszych paznokci poprawi wiele dostępnych na rynku odżywek w postaci lakierów lub oliwek do paznokci, które doskonale je nawilżą oraz odżywią. W czasie mroźnych dni nie powinniśmy zapominać o rękawiczkach, które ochronią Nasze dłonie przed mroźnym powietrzem.

Pielęgnacja Naszych paznokci powinna polegać przede wszystkim na regularnym manicure. Najlepszym rozwiązaniem będzie wizyta u manikiurzystki która w profesjonalny sposób o to zadba oraz doradzi lub poświęcenie na to odrobiny czasu w domu.

Można wykonać manicure klasyczny, zawsze elegancki french lub okazjonalne zdobienie. Zawsze zaczynamy od usunięcia skórek. Można to zrobić sposobem mechanicznym, czyli za pomocą cążek, lub też wykonać manicure biologiczny z użyciem specjalnych płynów zmiękczających. Po tej czynności przystępujemy do opiłowania paznokci na pożądany kształt np. migdał, owal, kwadrat. Używamy do tego delikatnych pilniczków papierowych. Następnie odtłuszczamy powierzchnię paznokcia i przystępujemy do malowania. Nie zapomnijmy też w pierwszej kolejności o bazie podkładowej a na końcu o warstwie nawierzchniowej. Oba te preparaty mają za zadanie przedłużyć trwałość Naszego lakieru. Warstwa nawierzchniowa dodatkowo utrwali różne ozdoby jakie nałożymy na lakier, bez względu na to czy będzie to naklejka czy też zdobienie trójwymiarowe za pomocą różnych ozdób.

Niestety nie zawsze możemy swoje naturalne paznokcie zapuścić do upragnionej długości. Wtedy idealnym rozwiązaniem jest przedłużenie ich za pomocą różnych technik istniejących na rynku. Również i wtedy możemy wybrać dowolny kształt, długość, wzór. Istnieje szeroka gama ozdób hologramowych, brokatów, cekinów, cyrkoni, dzięki którym Nasze paznokcie mogą nabrać niepowtarzalnego i oryginalnego wyglądu. W trakcie noszenia tipsów należy tylko pamiętać o regularnym uzupełnieniu ich, w trakcie tego zabiegu możemy za każdym razem zmienić wzór i odświeżyć ich wygląd by zawsze były piękne.Za pomocą żelu do przedłużania paznokci możemy też utwardzić Nasze naturalne paznokcie bez konieczności nakładania tipsa. Wtedy Nasze paznokcie będą rosły zdrowo, pokryte warstwą która ochroni je przed czynnikami zewnętrznymi.

Kącik odzieżowy

Nie mówiłam, że to będzie gadatliwy temat?

Mnie zwykle z aktualną modą nie po drodze. Z czego zresztą nie do końca zdaję sobie sprawę, bo mody nie śledzę. Coś modnego kupuję tylko przypadkowo, gdy (rzadko) moda zbiegnie się z moimi upodobaniami.

Kolory - niebieski, czarny, biały, jasnobrązowy... Nie lubię na sobie zbytniej jaskrawości, jakoś omijam czerwienie, jasne żółtości... A już od zawsze, z zasady nie zakładam jaskrawozielonego. Mam jakoś zakodowane, że to nie mój kolor. Zielony lubię tylko żywy, w doniczkach i parkach.
ZA NIC nie założyłabym kratki. Pasiastości też nie lubię. W ogóle, jeśli już jakiś wzór, to nieregularny. Unikam też napisów.

Co nie znaczy, że nie lubię w ubraniu fantazji. Tylko zamiast jaskrawego koloru wolę fantazyjną formę. Niedawno upolowałam krótkie, okrągło wykrojone poncho z kremowej włóczki, ażurowe, z frędzlami. Zawsze marzyłam o poncho, będzie akurat na ciemne, dopasowane golfy.
Zresztą dopasowane golfy z czymś na wierzchu, przeważnie kamizelką, czy jeansowym żakietem to mój żelazny zestaw, przez większość roku.
Jeansy oczywiście obowiązkowe, najlepiej dzwonowate! Cekiny i wszelkie brokaty wykluczone, dopuściłabym tylko haft. Biodrówki mi się nie podobają i niewygodnie mi w nich, ale trudno teraz znaleźć inne. Dobrze przynajmniej, że jestem chuda i mam długie nogi, ale i tak chętnie bym parę słów powiedziała projektantowi, za wymyślenie fasonu w którym dobrze wyglądać może tylko koścista nastolatka.
Spódnice też lubię, nawet w zimie. A już w lecie bez sukienki, czy spódnicy + topu ani rusz. Źle się czuję w mini. Uwielbiam długie, zamaszyste, najlepiej krojone z koła. A kliny od połowy długości, to jeden z tych nielicznych przypadków, kiedy aktualną modą jestem zachwycona. Mój ideał sukienki to idealnie dopasowany stan i zamaszysty dół. Nienawidzę podniesionej empirowo talii, albo opuszczonej, w typie lat 20, sukienka ma podkreślać, nie zacierać. Ewentualnie długie, miękkie (w ogóle nie lubię sztywnych materiałów) sukienki-koszulki, takie co nabierają kształtu dopiero ubrane. Jeśli długie i wąskie, to obowiązkowo rozcięte ponad kolano.

Nie lubię się jaskrawo malować, zwykle podkreślam tylko brwi, to i owo zacieram... Jeśli już coś ma na mnie błyszczeć, to wolę żeby błyszczała biżuteria. Ha! Biżuteria! To mój fioł. Niekoniecznie musi być dużo naraz, ale koniecznie fantazyjnie, seryjne badziewie wykluczone. Wykluczony też wszelki plastik i nikiel (i tak mam uczulenie). Kocham srebro, naturalne kamienie, drewno. Zwyczajny jubiler to dla mnie za mało , więc łupy unoszę z giełd/wystaw geologicznych. Kto jeszcze nie był, niech idzie jak się trafi okazja, bo to impreza przyprawiająca przeciętną kobitę o utratę zmysłów. A na pewno rozsądku... Wskazane zabranie ze sobą przynajmniej stówy albo dwóch, żeby nie było że nie ostrzegłam. Z takiego miejsca pochodzą moje najukochańsze kolczyki - srebrna replika celtyckich średniowiecznych. A mam też takie z amonitów osadzonych w srebrze, muszle, noc kairu... Parę szkatułek najdziwniejszych drobiazgów.

Zawsze chciałam nosić kapelusze, ale jakoś mi w tym niewygodnie... Kwestia przyzwyczajenia, wiem, ale też najpierw trzeba się przełamać. A ja na głowie zwykle mam nastroszoną strzechę, której szkodzą wszelkie czapki. Nawet w zimie zostaję tylko przy kapturze.

Za to wszelkie resztki elegancji wysiadają przy moich torebkach... Pardon, torbiszczach, nazywajmy rzecz po imieniu. Torebce stawiam trzy warunki, musi być: a. ładowna (jeśli nie zaliczy testu upychania kartonowej teczki A4, to nie torba, takie coś nazywam portfelem ), b. lekka (wystarczy mi, że noszę zawartość, dlaczego jeszcze mam dźwigać i opakowanie?), c. oprócz dużej głównej kieszeni mieć przynajmniej ze cztery małe (stałe wyposażenie moich toreb, wysypane z nich, zakrywa cały stół, długo by wymieniać... myślę o dołożeniu jeszcze scyzoryka ) Czyli zbędne ozdóbki i ciężkie materie odpadają... W temacie toreb, jestem w wiecznym poszukiwaniu ideału, a póki co, wyglądam jakbym wiecznie była w drodze na dworzec...

Biała Służba"06 :)

"... i w taki sposób z Duszka zrobiono placuszka"

zawsze o tym marzyłam

PS nowe wiadomości:

"Trwajcie mocni w wierze" - Biała Służba Kraków 2006

W dniu 26 maja 2006 r. harcerze spotykają się o godz. 8.15 na dworcu PKP w Białymstoku (wyjeżdżamy w pełnym umundurowaniu)
Powrót z Krakowa nastąpi w poniedziałek ok. godz. 3.00 w nocy

- wyjeżdżając do Krakowa każdy harcerz musi mieć ze sobą:
* karimatę
* śpiwór
* kubek
*sztućce
*buty na zmianę
* ważny dokument potwierdzający tożsamość
*książeczkę harcerską, bądź instruktorską
*przybory toaletowe
*prowiant na śniadanie i kolację

Każdy harcerz pełniący służbę podczas pielgrzymki otrzyma plakietkę sprawności „Biała Służba”.

Dodatkowo trzeba mieć ze sobą niezbędne rzeczy do przygotowania posiłku (herbata zapewniona jest przez organizatorów).

Szczególną uwagę zwracamy na umundurowanie, które musi być zgodne z „Regulaminem mundurowym ZHP”. Poniżej przestawiamy wytyczne dotyczące umundurowania dla harcerzy pełniących Białą Służbę, przygotowane przez Chorągiew Krakowską. Prosimy o zapoznanie się z wytycznymi i zastosowanie się do niego - w przeciwnym razie może okazać się, że z przyczyn formalnych można zostać niedopuszczonym do pełnienia służby.
Jednocześnie zaznaczamy, że dotychczasowe wzory mundurów są również właściwe

Regulamin Mundurowy Służby Porządkowo- Informacyjnej
Biała Służba 2006 Kraków

1. Mundur harcerek starszych, wędrowniczek oraz instruktorek składa się z :

a) Koszula mundurowa żeńska wg wzorów ZHP (bluza polowa koloru szarego).
b) Spódnica (szara) lub spodenki (szare).
c) Długie spodnie- w kolorze oliwkowym, czarnym bądź granatowym. Krój spodni prosty, nie biodrówki (!), bez ozdób w postaci cekinów, przetarć, bez obniżanego kroku etc.- spodnie mają być jednolitej barwy.
Środowiska posiadające zgodę na noszenie innych spodni do munduru – używać mogą ich podczas Białej Służby tylko i wyłącznie gdy wystawiają patrole minimum 4 osobowe i zgłoszą to uprzednio Szefowi Służby Porządkowo- Informacyjnej.
d) Pas harcerski parciany bądź skórzany.
e) Chusta w kolorze ustalonym przez drużynę.
f) Do krótkich spodenek i spódnicy getry lub skarpety w kolorze ustalonym przez drużynę.
g) Na głowie rogatywka (szara), beret (w kolorze ustalonym przez drużynę), kapelusz skautowy (zielony lub szary), furażerka (szara), lub kapelusz miękki.
h) Buty ponad kostkę czarne, brązowe bądź w innej kolorystyce buty turystyczne- nie dopuszczamy szeroko rozumianych „adidasów” oraz trampek.

2. Mundur harcerzy starszych, wędrowników oraz instruktorów składa się z :

a) Koszula mundurowa męska wg wzorów ZHP ( bluza polowa koloru zielonego).
b) Spodenki zielone.
c) Długie spodnie- w kolorze oliwkowym, czarnym bądź granatowym. Krój spodni prosty, bez ozdób w postaci cekinów, przetarć, bez obniżanego kroku etc.- spodnie mają być jednolitej barwy.
Środowiska posiadające zgodę na noszenie innych spodni do munduru – używać
mogą ich podczas Białej Służby tylko i wyłącznie gdy wystawiają patrole minimum 4
osobowe i zgłoszą to uprzednio Szefowi Służby Porządkowo- Informacyjnej.
d) Pas harcerski parciany bądź skórzany.
e) Chusta w kolorze ustalonym przez drużynę.
f) Do krótkich spodenek getry lub skarpety w kolorze ustalonym przez drużynę.
g) Na głowie rogatywka (zielona), beret (w kolorze ustalonym przez drużynę), kapelusz skautowy (zielony), furażerka (zielona), lub kapelusz miękki.
h) Buty ponad kostkę czarne, brązowe bądź w innej kolorystyce buty turystyczne- nie dopuszczamy szeroko rozumianych „adidasów” oraz trampek.

Każdy uczestnik Białej Służby zabiera ze Sobą całość umundurowania- zarówno tzw. umundurowanie letnie jak i zimowe.

Komendant Hufca
hm. Andrzej Bajkowski

Tak zwana góralszczyzna

Cytat: tak naprawde swietnosc kulturowa podhala to czsy kiedy dostesp do neicj był znacznie utrudniony.Teraz to masówka,odcinanie kuponów ,cepeli i od bardzo długiego czasu brak nowego wkładu w to dziedzictwo .



Venom,to już zakrawa na herezję.Cóż ty tak uwłaczasz tej kulturze góralskiej?....Ona trwa, i ma się dobrze - jest wciąż żywotna.Np.tak zwane podhalańskie malarstwo na szkle (mówi się na szkle, ale to błąd - to malarstwo"pod szkłem", od spodu, najpierw czarny,odwrócony rysunek, potem wypełniane kontury barwnymi plamami) istnieje w polskiej kulturze od ponad 100 lat. Współcześnie, prawdziwy sukces odniosły takie twórczynie ludowe jak:Helena Roj - Kozłowska, Ewelina Pęksowa czy Zofia Roj, Zaznaczę tylko, że w Zakopanem funkcjonuje kilkadziesiąt regionalnych izb twórczych, które zapraszają na prawdziwą ucztę duchową - od malarstwa, snycerstwa, po rzeżbę i kowalstwo!. Wiele z nich otwieranych jest na życzenie. Zachęcam do ich odwiedzenia - może gdy będzie lało, po co się stresować niepogodą....Na ten czas można zagościć u p. E.Pęksowej, i doznać kolorowego zawrotu głowy - bo z trudem odrywa się oczy od cudeniek tam prezentowanych.Twórcy ludowi wciąż rozwijają motywy dawnej sztuki, dopracowując się własnego stylu.

Nie wymagajmy od górali by w dzień powszedni chodzili w strojach regionalnych: mają swój strój codzienny - pisałam o nim wcześniej.Dowiedziałam się, że np.dawny strój kobiecy jest nieporównywalny do obowiązującego współcześnie, i stale ulega zmianom, wręcz modzie.To samo dotyczy stroju męskiego. Najstarszy jego opis pochodzi sprzed 200 lat. Zaczął radykalnie zmieniać się w l.70. i 80. XIXw. W l. 20. i 30.XX w. był oszałamiająco zdobny. Podam przykłady zmian stale zachodzących w tej materii, może to kogoś zainteresuje. I tak, kierpce z obcasami, bardzo" paradne" weszły w zwyczaj w l. 50., męskie koszule z marszczonymi rękawami i białym haftem to wynalazek l.60.i.t.d.
Obecne stroje są bardziej stonowane: małe parzenice, gorsety bez cekinów. Znawcy tematu tłumaczą to tym, że góralska młodzież, coraz lepiej wykształcona, zagląda do XIXw. literatury etnograficznej.

Kilka słów w obronie Cepelii, bo często powołujemy się sie na nią, w kontekście góralszczyzny, w znaczeniu pejoratywnym , a chyba niesłusznie.Muzeum Tatrzańskie organizuje konkursy np.ludowego zdobnictwa drzewnego. Biorą w nich udział głównie dostawcy nowotarskiej i zakopiańskiej Cepelii. Wzory wyrobów konsultowane są przez specjalistkę - dlatego ich prace odznaczają się starannością, wyczuciem,zachowaniem dawnej techniki wykonania.Wnioski, kto potrafi, niech wyciągnie sam....

Gwar pospolitych targowisk ,straganów ,wątpliwych na nich "dzieł sztuki" i oscypków maczanych w herbacie - świat pogoni za pieniądzem - przywodzi mi na myśl pewną pieśń rycerską(""Achaja" A. Ziemiański t.I) :

"Oj życie, życie - sranie i picie"

Jednocześnie, gdzieś na uboczu,"otwierana na życzenie" trwa nieskażona góralszczyzna.

Tak zwana góralszczyzna

Cytat: Venom napisał:

tak naprawde swietnosc kulturowa podhala to czsy kiedy dostesp do neicj był znacznie utrudniony.Teraz to masówka,odcinanie kuponów ,cepeli i od bardzo długiego czasu brak nowego wkładu w to dziedzictwo .



Venom,to już zakrawa na herezję.Cóż ty tak uwłaczasz tej kulturze góralskiej?....Ona trwa, i ma się dobrze - jest wciąż żywotna.Np.tak zwane podhalańskie malarstwo na szkle (mówi się na szkle, ale to błąd - to malarstwo"pod szkłem", od spodu, najpierw czarny,odwrócony rysunek, potem wypełniane kontury barwnymi plamami) istnieje w polskiej kulturze od ponad 100 lat. Współcześnie, prawdziwy sukces odniosły takie twórczynie ludowe jak:Helena Roj - Kozłowska, Ewelina Pęksowa czy Zofia Roj, Zaznaczę tylko, że w Zakopanem funkcjonuje kilkadziesiąt regionalnych izb twórczych, które zapraszają na prawdziwą ucztę duchową - od malarstwa, snycerstwa, po rzeżbę i kowalstwo!. Wiele z nich otwieranych jest na życzenie. Zachęcam do ich odwiedzenia - może gdy będzie lało, po co się stresować niepogodą....Na ten czas można zagościć u p. E.Pęksowej, i doznać kolorowego zawrotu głowy - bo z trudem odrywa się oczy od cudeniek tam prezentowanych.Twórcy ludowi wciąż rozwijają motywy dawnej sztuki, dopracowując się własnego stylu.

Nie wymagajmy od górali by w dzień powszedni chodzili w strojach regionalnych: mają swój strój codzienny - pisałam o nim wcześniej.Dowiedziałam się, że np.dawny strój kobiecy jest nieporównywalny do obowiązującego współcześnie, i stale ulega zmianom, wręcz modzie.To samo dotyczy stroju męskiego. Najstarszy jego opis pochodzi sprzed 200 lat. Zaczął radykalnie zmieniać się w l.70. i 80. XIXw. W l. 20. i 30.XX w. był oszałamiająco zdobny. Podam przykłady zmian stale zachodzących w tej materii, może to kogoś zainteresuje. I tak, kierpce z obcasami, bardzo" paradne" weszły w zwyczaj w l. 50., męskie koszule z marszczonymi rękawami i białym haftem to wynalazek l.60.i.t.d.
Obecne stroje są bardziej stonowane: małe parzenice, gorsety bez cekinów. Znawcy tematu tłumaczą to tym, że góralska młodzież, coraz lepiej wykształcona, zagląda do XIXw. literatury etnograficznej.

Kilka słów w obronie Cepelii, bo często powołujemy się sie na nią, w kontekście góralszczyzny, w znaczeniu pejoratywnym , a chyba niesłusznie.Muzeum Tatrzańskie organizuje konkursy np.ludowego zdobnictwa drzewnego. Biorą w nich udział głównie dostawcy nowotarskiej i zakopiańskiej Cepelii. Wzory wyrobów konsultowane są przez specjalistkę - dlatego ich prace odznaczają się starannością, wyczuciem,zachowaniem dawnej techniki wykonania.Wnioski, kto potrafi, niech wyciągnie sam....

Gwar pospolitych targowisk ,straganów ,wątpliwych na nich "dzieł sztuki" i oscypków maczanych w herbacie - świat pogoni za pieniądzem - przywodzi mi na myśl pewną pieśń rycerską(""Achaja" A. Ziemiański t.I) :

"Oj życie, życie - sranie i picie"

Jednocześnie, gdzieś na uboczu,"otwierana na życzenie" trwa nieskażona góralszczyzna.

Tak,tak a lekarz kazał przytakiwać.Kolorowy zwrót głowy....Widze ze pojawia się coraz wiecej tych którzy uzurpują sobie prawo do narzucania trendów i okreslania co jest sztuka a co nie....Szkoda słów poprostu .Moze to i dobrze,tkwij sobie w tym wyimaginowanym swiecie uwielbienia dla górali co to w Góry nie chodzą i ich sztuki .Oni potrzebują takich ...klientów .Herezja....heheh,dobre.

OYA, turkish lace - miedzy kordonkiem a brzegiem tkaniny

Cześć!

Wyszedł mi kawał opisu, więc pozwolę sobie najpierw prosić o pomoc - by prośba nie zginęła w szumie informacji poniżej.

Kupiłam w pasmanterii idealny do wykonania oya kordonek w kolorze zielonym. Poszukiwałam też nici na kwiatki, ale niestety nie znalazłam koloru i typu nici, o który mi chodziło. Ta jedna szpulka okazała się idealna! Zarówno ze względu na właściwości jak i pochodzenie :D Jest właśnie TURECKA :D

Dzisiaj rano udało mi się tę firmę znaleźć na allegro, a nawet znalazłam ich stronę internetową. Niestety teraz, wieczorem, na innym komputerze nie umiem odnaleźć tych stron... Wygląda na to, ze firma funkcjonuje pod dwoma nazwami lub jest to jakiś odłam. Na mojej metce widnieje napis "OREN BAYAN SOLMAZ KOTN PERLE", przy czym "OREN BAYAN" to chyba firma. Logo dość charakterystyczne - pani w "kapturku" dzierga na drutach.

Wgyąda to właśnie tak:

Rano znalazłam tą firmę pod inną nazwą, logo było to samo. Jeśli macie w domu kordonki z tym logo, spiszcie proszę dla mnie tą druga firmę, lub dajcie namiary gdzie moge kupic takie kordonki... Ten zielony jest po prostu genialny! przydało by się go więcej, a do tego przynajmniej jakiś żółty i różowy...

Tymczasem trochę o OYA:

W tym roku z festiwalu folklorystycznego w Katowicach prócz wielu emocji przywiozłam zainteresowanie tureckim rękodziełem. Prócz karkołomnych haftów, a raczej przede wszystkim - zainteresowałam się rękodziełem zwanym OYA, w wyszukiwarkach popularniejszym jako TURKISH LACE. Szczególnie polecam prezentacje na youtubie!

Oya to tradacyjny, charakterystyczny głównie dla Anatolii sposób obrębiania materiału. Przede wszyskim stosowany na kobiecych chustach w formie kwiatów, których wzory czerpane sa prosto z natury.

Rzecz wykonuje się różnymi metodami, zależnie od rejonu i sferyy. Kobiety na wsi najczęściej wykonywały kwiaty szydełkiem, kobiey w mieście igłą (najbardziej finezyjne jedwabną nicią). Medoda igłowa zbliżona do frywolitki. Może nawet jest to właśnie frywolitka igłowa? Szukałam czegoś w dziale frywolitek i nie znalazłam. Pewnie przeoczyłam - byłam pewna, że jakiś związek frywolitki z igłą już wyczytałam.

Prócz tego do wykonania oya używa się koralików, cekinów a nawet kawałków szmatek.

Przy okazji zgłębiania tematu dotarło do mnie, że język kwiatów wywodzi się właśnie z Turcji. Właśnie chusty ozdobione oya były rodzajem listu. Kwiaty o ściśle określonym znaczeniu były dobierane wg komunikatu, który chciała przekazać kobieta.

Kobieta za pomocą oya, które wykonywała na swojej chuście, oznajmiała otoczeniu swój nastrój, uczucia, pragnienia. Komunikowała się w ten sposób również z ukochanym, przyszłym mężem, teściową. Oya w kształcie papryki wokół chusty mogła być wyrazem buntu, niezgody wobec męża, którego wybierała jej rodzina. W przypadku mężatki mogła oznaczać, że jej związek jest "ostry". Taka chusta darowana teściowej była deklaracją niechęci i niezgody do grobowej deski.

Zwyczajowo dziewczyna darowała chustę ozdobioną oya przyszłej teściowej. Była rodzajem wizytówki dziewczyny - podobnie jak haft - jej jakość miała świadczyć o jej pracowitości, cierpliwości, zręczności, wrażliwości, o jej uczuciach. Wyrazem przyjaźni i dobrej woli była chusta ozdobiona oya "ukwiecona łąka". Oja w stylu "suchej pustyni" była wyrazem niechęci.

Różne oya nosiły kobiety w zależności od wieku. Młode nosiły np. róże, fuksje itd. Kobietom ok. 40-ki wypadało nosić tulipany. Starsze panie nosiły oya z małych polnych kwiatków, które oznaczały coś w rodzaku "z prochu powstałeś, w proch się obrócisz".

Ze względu na piękno kwiatów wykonanych igłą postanowiłam pobawić się właśnie tym rodzajem oya. Najpiękniejsze wychodzą chyba gładkim kordonkiem, w miarę cienkim. Podobnie jak w przypadku frywolitek.

Pozdrawiam :)

Z dziejów szopki

Tradycja konstruowania szopek wywodzi się z kultu betlejemskiego żłóbka, miejsca narodzin Zbawiciela, czczonego od wieków przez cały chrześcijański świat. Prekursorem ożywienia szopki był św. Franciszek z Asyżu. Na przełomie XVIII i XIX wieku w królewskim Krakowie narodziła się z tej tradycji szopka krakowska - zjawisko unikatowe w skali świata, trwające do dziś.

A wszystko zaczęło się we włoskiej Umbrii, w niewielkiej grocie nieopodal Greccio, w 1223 r. Franciszek z Asyżu podczas nocnego nabożeństwa zainscenizował pierwszą w historii Kościoła powszechnego szopkę, w której biblijne postaci odegrali jego ukochani bracia mniejsi - franciszkanie. Zwyczaj budowania bożonarodzeniowego żłóbka szybko upowszechnił się w Europie za pośrednictwem zakonu reguły św. Franciszka, a później jezuitów.

W Polsce, a konkretnie w Krakowie, tradycja ta pojawiła się niedługo po 1237 r., kiedy to franciszkanie osiadli pod Wawelem. Najstarsze polskie, a jednocześnie europejskie figurki z szopki przechowywane są w krakowskim klasztorze Klarysek (ten zakon to żeńska gałąź franciszkanów) przy kościele św. Andrzeja. Wykonane z drewna, które pokrywa kolorowa polichromia, zostały ufundowane przez królową Elżbietę, córkę Władysława Łokietka. Pochodzące z lat 1370-75 figurki przedstawiają Matkę Bożą i św. Józefa siedzących na tronie i mają po ok. 35 cm wysokości.

W podwawelskim grodzie tradycję szopkarską szczególnie pielęgnowali kapucyni i bernardyni, należący do franciszkańskiej rodziny. Do dziś przed uroczystym odmówieniem modlitwy brewiarzowej w noc Bożego Narodzenia krakowscy kapucyni - a dzieje się tak od 300 lat - gromadzą się przy mieszkaniu przełożonego i śpiewają Christus, Christus, natus est nobis! Venite, venite adoremus. A kiedy w drzwiach staje gwardian, albo prowincjał z figurką Dzieciątka, zapalają świece i śpiewając kolędę "Anioł pasterzom mówił", podążają w procesji z podobizną Nowo narodzonego na ołtarz lub do szopki.

Na przełomie XVIII i XIX wieku narodziła się szopka krakowska - zjawisko wyjątkowe w skali światowej. Jej twórcami byli murarze i robotnicy budowlani z Krowodrzy i Zwierzyńca, mieszkańcy przedmieść Krakowa. W okresie jesienno-zimowym, kiedy nie mieli pracy, postanowili tworzyć szopki-teatrzyki, aby z nimi wędrować od domu do domu i kolędując, przygrywając zarabiać na życie. A że byli budowlańcami, wzory dla swych szopek brali z zabytkowej architektury. Inspirowały ich krakowskie kościoły, kaplice, wieże, baszty i pałace. Powstawały rodzinne klany szopkarskie: Malikowie, Głuchowie, Piecikowie. Najsłynniejszy zespół szopkarski stworzyli Ezenkierowie u schyłku XIX w. Z czego budowali? Na drewnianych stelażach powstawały fantazyjne miniatury krakowskich zabytków, przy użyciu staniolu, bibułki, celofanu, blaszek, cekinów, szkiełek i korali. A wszystko bajecznie kolorowe - śmiałe połączenia czerwieni, zieleni, żółci, minii, brązu, srebra i złota. Aż dech zapierało. Czym szopka większa, kunsztowniej wykonana, bardziej kolorowa, tym większe mieli wzięcie i zarobki w zamożnych domach, które przyjmowały kolędników. Pomysł prostych ludzi wypalił, spodobał się krakowianom. Ich szopki będące fantazją na temat architektury i klimatu miasta stały się nieodłącznym atrybutem lokalnej tradycji. Udało im się stworzyć oryginalny wzorzec przedstawiania scen Bożego Narodzenia, z tłem, jakim była symetryczna konstrukcja szopki krakowskiej. Charakterystyczna cechą jej stylu było nagromadzenie rozmaitych elementów architektury, które podlegały twórczej stylizacji oraz kompozycji. Zatem nie było to kopiowanie zabytków, lecz ich przetwarzanie i harmonijne łączenie. Nade wszystko ważne było ujęcie baśniowe i poetyckie.

Do jasełkowych postacie w tej szopce z czasem dołączały postaci świeckie, związane z folklorem, legendami, ważnymi wydarzeniami z życia Krakowa. Przybywali więc do szopy: Lajkonik, smok wawelski, imć Twardowski, Tadeusz Kościuszko z kosynierami, marszałek Piłsudski, a w czasach najnowszych Jan Paweł II.

Postaci i technicznych ulepszeń wciąż przybywa, ale artystyczny kanon krakowskiej szopki niewiele się zmienił. Jej tradycja przetrwała okupację. Od 1937 r., z krótką przerwą, w pierwszy czwartek grudnia na Rynku Głównym w Krakowie odbywa się prezentacja szopek, które ubiegają się o nagrody w konkursie piękności. Inicjatorem tego konkursu był Jerzy Dobrzycki - miłośnik zabytków i tradycji krakowskiej, który już w 1929 r. wiedział, że jako tradycja rodzima, nieznana w tej formie nigdzie na świecie, pełna niezwykłych wartości artystycznych, zasługuje w całej pełni szopka krakowska na zachowanie jej w pamięci społeczeństwa. I tak się stało, zachwyca dzieci i dorosłych, jako dzieło sztuki, duchowa synteza Krakowa i symbol tajemnicy narodzin Pana, które są dla nas - ludzi nadzieją. Kiedy Niebo łączy się z Ziemią, Bóg się rodzi, moc truchleje.

Styl na lato

Jeśli flirtować z modą, to właśnie teraz, gdy obfitość barw i faktur materiałów świetnie współgra z rozkwitającą naturą. Wybór fasonów i deseni jest ogromny, kreatorzy mody są dla nas łaskawi. Od Ciebie zależy, jaki styl wybierzesz, pamiętaj jednak, że jak zwykle o całości zdecydują szczegóły

Cyganka
Sięgające kostek spódnice, barwne chusty motane na biodrach, lśniące paciorki.
Tego lata na ulicę wylegną malownicze Cyganki lubiące bawić się strojem. Bez obaw możesz łączyć przeróżne wzory i kolory. Zachowaj jednak jednolitą kolorystykę: ciepłych lub zimnych odcieni.



1. Głębokość dekoltu tej tuniki możesz regulować troczkami (6)
2. Kamizelka dziergana szydełkiem (9)
3. Im więcej koralików i cekinów w twojej biżuterii, tym lepiej (2)
4. Najmodniejsze broszki sezonu – bardzo duże kwiaty (2)
5. Z miękkiej skórki z oryginalnymi czubkami (7)

Azjatka
Oszczędną formę i krój rekompensują barwne wzory i mocne, kontrastowe zestawienia – oto wysmakowane propozycje dla minimalistek.



1. Szpilka do koka z porcelanową główką (2)
2. Oryginalna bransoletka z rzemyka z ozdobnymi koralikami (2)
3. Wiszące kolczyki z malowanej ceramiki (2)
4. Satynowa bluzka ze stójką i wiązaniem pod szyją (4)
5. Niezwykła sukienka odsłaniająca plecy, u góry obszyta futerkiem (3)
6. Wizytowa torebka z satyny, z drewnianymi rączkami (2)
7. Japonki na drewnianej podeszwie (1)

Afrykanka
Skąpe bluzeczki i zwiewne spódniczki seksownie odsłaniają ciało. Cętki, łatki, drewniane bransoletki, rzemyki i naszyjniki z bursztynu – tak kusi Afryka!



1. Naszyjnik – niezwykła kompozycja wielobarwnych bursztynów (5)
2. Spódnica z koła wyszywana cekinami (6)
3. Amulet – bursztyny nanizane na gruby rzemyk (5)
4. Postrzępione brzegi spódnicy (8) pięknie falują przy każdym ruchu
5. Płócienna bluzeczka z amerykańskim dekoltem (9)
6. Torba z drewnianymi rączkami, w afrykańskie wzory (6)

Greczynka
Jesteś i nowoczesna, i romantyczna – lejące się tkaniny, kobiece drapowania oraz szlachetne dodatki będą więc dla ciebie.



1. Tę bransoletkę nosi się nie na nadgarstku, lecz na ramieniu (1)
2. Odcinana pod biustem bluzeczka z wzorem z koralików (6)
3. Sukienka z charakterystycznymi dla stylu warkoczami na ramiączkach (6)
4. Sukienka z podwyższoną talią (7)
5. Pasek z turkusowych kamieni i rzemyków (7)

Stylizacja i tekst: Anna Mietelska. Zdjęcia: Axcle Studio (4), FOTOBAJT (23). Makijaż i fryzury: Magda Stępień.
(1) „Alexi Andriotti”, Carrefour, Wileńska, ul. Targowa 72; (2) „Bijou Brigitte”, Carrefour Wileńska, ul. Targowa 72; (3) „Magda S”, Nadarzyn, ul. Katowicka 51; (4) „BC” Galluxmen, pl. Konstytucji 6; (5) „Apart”, Galeria Mokotów, ul. Wołoska 12; (6) „Cubus”, Galeria Mokotów, ul. Wołoska 12; (7) „Desperado”, Galeria Centrum, ul. Marszałkowska 104/122; (8) Galeria Centrum, ul. Marszałkowska 104/122; (9) „Promod”, Galeria Mokotów, ul. Wołoska 12; (10) „Bianco”, Galeria Mokotów; (11) „Terranova”, ul. Dworkowa 4; (12) „Leo Lazzi”, Royal Collection, ul. Wołoska 12

www.polki.wp.pl